piątek, 23 grudnia 2016

Dobrych, spokojnych i radosnych Świąt!

Aż wstyd się przyznać, ale moje posty w tym roku można policzyć na palach jednej ręki. No może dwóch... Niestety dodaję, bo bardzo mi tego polskiego pisania i regularnego kontaktu z Wami brakuje. Dużo osób dziękuje mi za dotychczasowe wpisy, piszecie o tym, że pomogły Wam one zadomowić się w Monachium, poczuć magię tego miasta i lepiej poznać tutejsze zwyczaje. To piękna nagroda dla mnie, bardzo Wam za to dziękuję!




Mimo że bardzo bym chciała pisać więcej i częściej, nie udaje mi się tego postanowienia zrealizować. W natłoku innych spraw blogowanie schodzi na dalszy plan. A szkoda, bo przecież nie o samo pisanie i czytanie to chodzi, ale o coś, co ma jeszcze większą wartość - o wymianę, o wzajemne poznanie się oraz o nowe, wspaniałe wiadomości, które dzięki temu blogowi pojawiły się w moim życiu!

Dziękuję Wam serdecznie za wszelkie oznaki sympatii i wsparcia. Tym samym życzę Wam spokojnego i radosnego czasu Świąt Bożego Narodzenia, wypełnionych nie tylko sałatką jarzynową, rybą po grecku i barszczykiem, ale również dziedzięcą radością, szczerymi uśmiechami wymienianymi nad wigilijnym stołem oraz nadzieją na pokój na świecie. Bo to, co zaburza ten spokojny nastrój, to fakt, że w tak wielu miejscach na świecie źle się dzieję, że znów człowiek człowiekowi wilkiem, a granica mięszy poszanowaniem a nienawiścią coraz bardziej się zawęża... Dlatego życzę Wam i sobie, aby ten upragniony spokój ogarnął nie tylko miejsca objęte wojną, ale również nasze umysły!



No dobra, koniec tego patosu - tak po prostu wypocznijcie, zbierzcie siły na nowy rok i spędźcie przemiły czas! :)

Wasza Dominika