poniedziałek, 9 listopada 2015

5 powodów, dla których warto żyć w Niemczech - #23. Bawaria jesienią

Każdy, kto czyta tego bloga już od jakiegoś czasu, wie że bardzo lubię Bawarię, tutejszą naturę, zwyczaje, ludzi, no i oczywiście ogródki piwne. Dzisiaj chciałabym Was zaprosić spacer ze mną po bawarskich łąkach, pokazać Wam tutejszą przyrodę i opowiedzieć trochę więcej o tym największym i najbogatszym landzie w Niemczech. Zwłaszcza teraz - jesienią!

1. KOLORY - JESIEŃ W BAWARII


Podobnie jak w Polsce, złota jesień w Bawarii onieśmiela ilością barw, odcieni i kolorów. Zwłaszcza gdy zaświeci słońce, liście, jeziora, łąki i polany zyskują ten szczególny złoty filtr, dzięki któremu cały świat wokół wydaje się łagodniejszy i spokojniejszy. Wszystko zdaje się być na swoim miejscu i nawet nostalgiczna atmosfera jesieni nie jest w stanie zasmucić lub popsuć humoru. 






2. DBAŁOŚĆ O SZCZEGÓŁY


Nie tylko latem czy wiosną - również jesienią Bawarczycy dbają o swoją okolicę, zaczynając od upiększania swojej najbliższej przestrzeni, czyli swoich domów. Czerwone lub różowe pelargonie zdobią niejedną górską chatkę. Ścieżki są zagrabione, liście odsunięte na bok, a ogród powoli szykowany na zimowe chłody. Dbałość o szczegóły to podstawa: w oknie mała firaneczka, przed domem zadbany żywopłot, w ogrodzie skromne ozdoby z ceramiki.


3. SŁOŃCE


Wiadomo: słońce, to życie! Ale zwłaszcza jesienią, kiedy słonecznych dni jest coraz mniej i moc słońca znacznie słabnie, jego żółte promienie mogą wyczarować zupełnie nową jakość! Nagle rzeczy płaskie nabierają wymiaru, a czarno-białe stają się kolorowe! Ludzie wystawiają twarz do słońca i ładują się tymi krótkimi i ulotnymi momentami ciepła, wewnętrznego spokoju i melancholijnej ciszy.





4. ZWIERZĘTA


Świat zwierząt jesienią ogarnia przedzimowy marazm. Już nie ma hasania, skakania, swawolnych wygłupów. Jest za to jesienne spowolnienie i przygotowywanie się na długą zimę. Mimo to zwierzęta mają w sobie niewiarygodną zgodę na te zmiany, wplecioną w odwieczny rytm natury. Trochę im tego spokoju zazdroszczę :)


5. JEZIORA I GÓRY


To połaczenie jezior i gór zawsze mnie w Bawarii rzuca na kolana! Jesienne jeziora, otoczone pasem żółto-czerwono-złotych drzew, są po prostu magiczne! A spacer wokół takiego jeziora bliski jest medytacji! 




Zatrzymajcie się przez chwilę nad tym jesiennym cudem natury, przyjrzyjdzie przekwitającym kwiatkom, pożółkłym liściom, samotnym drzewom, szykującym się na zimowy odpoczynek. I łapcie te chwile, bo dają siłę i energię na następne długie miesiące! Zanim wiosenne słońce ponownie obudzi do życia całą przyrodę!

Bawario, i mog di! :)


5 komentarzy:

  1. piekne jesienne zdjecia :) nie bylam jeszcze w Alpach jesienia. Zazwyczaj latem lub zima :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjecia, od dawna marzy mi sie Bawaria,od dawna kojarzę ją z moją ulubioną cesarzową Sissi hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemny post, sliczne zdjecia, motywacja do tego zeby troche zwolnic. Pozdrawiam z Eifel, Edyta :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te widoki ktore prezentujesz to jest powod dlaczego jeszcze mieszkam w Monachium, jak to w jednym z monachijskich radio mozna uslyszec "in der schönsten Stadt der Welt" (najpiekniejsze miasto na swiecie) dolaczam sie do slow Bawario i mog di!

    OdpowiedzUsuń
  5. I mog di o Bayern! Cóż za piękne fotki! Jak to moja Mama powtarza, Bawaria to tak jakby Warmię i Mazury przeniósł do Zakopanego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)