sobota, 31 stycznia 2015

Pa, pa styczniu - idzie luty, podkuj buty!

To już ostatnie podrygi stycznia... Na blogu ten miesiąc zdominowały liczby :) Z 11 artykułów, jakie się tu ukazały, aż 6 miało w tytule jakąś liczbę! Nowa moda? Może trochę tak, ale i dobry chwyt, żeby przykuć Waszą uwagę, nieprawdaż?

NIEMCY

W styczniu kontynuowałam niedawno rozpoczętą serię o przewrotnym tytule "5 powodów, dla których warto żyć w Niemczech". Tym razem zajrzałam w niemieckie odpadki i przyjrzałam się, jak Niemcy spędzają swój wolny czas w niedziele

MONACHIUM

Nie zabrakło kolejnych propozycji, gdzie można z dziećmi spędzić czas w Monachium. W jednym ze wpisów zebrałam dla Was 10 ulubionych miejsc, w których często spędzam czas z rodziną, kiedy nas aura nie rozpieszcza. Wielu nowości tu nie ma, bo wszystkie przedstawione przeze mnie lokale już na blogu opisałam, ale myślę, że zebrane w jedną listę, tworzą bogatą ofertę na czas wolny.

Dodatkowo zaprezentowałam Wam mój ulubiony park w Monachium, a mianowicie Luitpoldpark, pokazując krótki filmik ze zdjęciami, jakie tam robiłam. 12 zdjęć w 12 miesięcy - wyszedł piękny spektakl zmieniającej się przyrody i przy okazji ludzkich nastrojów :)

PRASA

Aż dwa razy pochwaliłam się moją świeżą współpracą z polskimi wydawnictwami: najpierw wspomniałam Wam o moim pierwszym artykule w polonijnym czasopiśmie "Moje Miasto", a później przedstawiłam Bawarię moimi oczami w turystycznym magazynie "All Inclusive", wydawanym w Polsce.

DWUJĘZYCZNOŚĆ

Przedstawiłam Was naszą kolekcję ulubionych książek w dwóch językach - tym razem były to w oryginale niemieckie tytuły autora Otfrieda Preusslera w ładnych polskich wydaniach, ze świetnym tłumaczeniem. 

PRYWATNIE

W pierwszym poście w tym roku z kolei podsumowałam najczęściej czytane przez Was artykuły w 2014 roku. Chcecie zobaczyć, jaki wpis cieszył się największą popularnością w zeszłym roku? Kliknijcie TU.

Spontanicznie przypomniało mi się, że mój blog dumnie wkroczył w wiek przedszkolny i 16 stycznia skończył 3 lata. Z tej okazji pokazałam 3 zdjęcia mnie samej jako małej, mniej więcej trzyletniej dziewczynki. 

Napisałam również o 5 cechach, jakie w sobie cenię oraz o moim talencie do przygotowywania pysznych i kolorowych sałatek - w końcu każdemu czasami należą się wyrazy uznania i przychylne spojrzenie.



Dziękuję Wam za liczny udział w tworzeniu tego bloga poprzez umieszczanie Waszych komentarzy i wysyłanie do mnie maili! Znowu poznałam kilka fajnych osób, z niektórymi nawet spotkałam się osobiście - co utwierdza mnie w przekonaniu, że nadal warto się starać :) W lutym na pewno nie zabraknie kolejnego wpisu gościnnego, na który nie starczyło czasu w styczniu. Oprócz tego pracuję nad kolejnym wywiadem z przedsiębiorczą Polką z Monachium i nad obiecanym postem o tym, gdzie w Monachium rodzić! Oszczędzę Wam okołoporodowych szczegółów, ale skupię się raczej na możliwościach wyboru miejsca porodu i formie opieki w każdym z nich. No i przytoczę kilka cytatów z rozmów z moimi dwujęzycznymi dziećmi. Ostrzegam, będzie zabawnie! ;)

Idzie luty, podkuj buty - ale do wiosny już coraz bliżej! :)
Wasza Dominika

2 komentarze:

  1. Widziałam, że startujesz!!!! Życzę powodzenia Kochana!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)