piątek, 5 grudnia 2014

W oczekiwaniu na św. Mikołaja

Dziś w nocy chyba nas odwiedzi. Chyba, bo tylko mamy nadzieję, że zasłużyliśmy na jego wizytę... Św. Mikołaj w Niemczech przynosi upominki w nocy z 5. na 6. grudnia i układa je w wyczyszczone buty. Buty stoją ułożone równiutko przed drzwiami do mieszkania.

W moim rodzinnym domu Mikołaj chował prezenty pod poduszkę - rano po obudzeniu się od razu zaglądałam pod nią i jeszcze w piżamie rzucałam się do odpakowywania podarków. Te większe stały obok łóżka, bo pod poduszką nie zmieściłyby się. Nawet gdy znalazłam coś niewielkiego pod głową, często i tak łypałam okiem na podłogę w oczekiwaniu jakiejś gabarytowej przesyłki ;)

Tym mikołajowym wspomnieniem przesyłamy Wam rodzinne pozdrowienia i śpiewamy na dobranoc, oczekując przyjścia świętego!


1 komentarz:

  1. pięknie śpiewacie. ciekawe co chłopakom przyniesie Sankt Nikolaus w tym roku! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)