piątek, 24 października 2014

DIY: drewniane literki tworzące imię dziecka

Niedawno zamieniliśmy się z Synkami na pokoje - oni dostali naszą sypialnie, a łóżko małżeńskie wylądowało w byłym pokoju dziecięcym. Dzięki temu bracia mogli wreszcie zacząć spać w tym samym pomieszczeniu, a bariera "moje" / "twoje" zaczęła powoli zanikać. Chłopcy coraz częściej się razem bawią (mają 3,5 i 1,5 roku), odkrywają wspólne pasje i spędzają w swoim nowym królestwie sporo czasu. Żeby rytualnie podkreślić zamianę pokoi postanowiliśmy zawiesić na ich drzwiach literki, układające się w imiona Synków. Nie chciałam jednak kupować gotowych literek, bo takie już mieliśmy, ale włączyć ich do wspólnej zabawy i dać swobodę wyboru dowolnej techniki wykonania dzieła. Chłopcy, a właściwie głównie starszy, wzięli się do roboty i tak powstały nasze kolorowe napisy na drzwi!



Aby wykonać podobne napisy, potrzebne są nam:


Najpierw dałam się dzieciom trochę pobawić samymi literkami oraz materiałami - takich ich ilości nie mają na co dzień. Jak już trochę ochłonęli, wzięli się do pracy, choć przyznaję, że to głównie starszy brat przejął inicjatywę i wykonywał większość prac.



Ja przygotowałam różne materiały, dzięki czemu dzieci miały do wyboru: 
  • malowanie po literkach farbami (najprostsze)
  • przyklejanie kolorowych tasiemek (byłoby trudno bez pomocy mamy) 
  • naklejanie różnych wzorów powycinanych z jakiś starych strzępków ozdobnego papieru lub materiału



Trochę pracy, nieco nerwów (zwłaszcza przy późniejszym sprzątaniu!) i bardzo wiele radości przy wieszaniu - z poziomicą, a jakże - naszych nowych, wesołych literek. Teraz już dzieci nie mylą pokoi i wiedzą, czyje pomieszczenie do kogo należy. Co nie oznacza, że w nocy nie odwiedzają naszej sypialni ;)


Drewniane litery kupiłam oczywiście na moim ukochanym portalu DaWanda. A dzięki tej pracy Leo nauczył się sam pisać swoje imię - czasami wychodzi mu Ole, ale już rozpoznaje te trzy literki alfabetu :)


8 komentarzy:

  1. Świetny pomysł Dominiko :) Połączyłaś przyjemne z pożytecznym razy dwa! :) Super Wam to wyszło i dzieci poczuły się z pewnością ważniejsze, docenione i potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups, jedna literka nam parę dni temu z drzwi odpadła! Ale to chyba tylko wina słabej podwójnej taśmy klejącej ;)

      Usuń
  2. Rewelacyjna zabawa dla chłopców, a efekt końcowy świetny, no i Leo zna już trochę literek :) brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Choć trochę stresu było, żeby żonglować między obydwoma majsterkowiczami...

      Usuń
  3. Ja takie literki kiedyś kupiłam gotowe, ale po przeczytaniu posta, nabrałam ochoty na własnoręcznie robione. Na szczęście moja siostra ma młodsze dzieci, właśnie przeprowadzili się do nowego domu i już wiem, co chłopcy zrobią dla nich w prezencie. Dziękuję za inspirację. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podsunęłam Ci pomysł! Dla małych dzieci ich własne imiona są naprawdę ważne :)

      Usuń
  4. dla mnie obłędne (; spróbuję zrobić takie dla moich bobasów (;

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)