środa, 13 sierpnia 2014

Bajkowo, ale nie bajecznie - Märchenwald w Schongau

Podczas naszego zeszłorocznego urlopu w pięknym rejonie Bawarii Allgäu odwiedziliśmy z dziećmi m. in. bajkową krainę, czyli Märchenwald w Schongau. Pisałam już całkiem niedawno o takiej atrakcji w położonym niedaleko Monachium Wolfratshausen, ten park w Schongau znacznie się jednak on niego różni. 

Przede wszystkim promowany jest również jako ogród zoologiczny i rzeczywiście można tu spotkać różne zwierzęta: kozy, króliki, świnki morskie, żółwie, kucyki (na których można za dodatkową opłatą jeździć) i ptactwo. Niektóre z nich można pogłaskać lub dokarmić. Ta obecność zwierząt nadaje całości trochę inną atmosferę, jest może mniej rozrywkowo, ale za to bliżej natury. Do wysłuchania są oczywiście rozmaite bajki - tutaj system jest podobny, jak w Wolfratshausen, czyli są ustawione boksy, w których po naciśnięciu guzika poruszają się postaci do opowiadanej przez narratora historii. I znów muszę użyć mojego ulubionego sformułowania: całość trąci myszką! Niemniej jednak mój wtedy 2,5-latek wysłuchał kilku fragmentów różnych bajek, choć bardziej chyba kręciło samo naciskanie guzika.


Nieco rozczarowujące są place zabaw, które przypominają polskie osiedlowe drabinki z głębokiego komunizmu. Całość rekompensuje jednak fajny drewniany plac zabaw położony w dalszej części parku - tu zostawia się dzieciom swobodę na własną fantazję, animuje do ruchu i dobrej zabawy.


Dużą popularnością cieszy się pociąg, który jeździ po wyznaczonym terenie Märchenwald i - co najważniejsze - do którego mogą wsiąść zarówno dzieci, jak i dorośli. Atrakcja ta jest bezpłatna, podobnie jak inne plastikowe zwierzęta i samoloty do jeżdżenia, przypominające wystrój wesołego miasteczka. Na odważnych czeka również niewielkie pole gokartowe. Jest jeszcze łąka z leżakami, zadaszoną piaskownicą oraz kilkoma samochodzikami i rowerkami.


Na terenie parku znajduje się również spora restauracja, a w lecie otwarty jest dodatkowo duży taras, z którego jest widok na (niestety ten mniej fajny) plac zabaw.


Podsumowując: jest w porządku, ale szału nie ma! Ta sztuczna trochę mieszanka ogrodu zoologicznego z parkiem rozrywki niezbyt się moim zdaniem sprawdza - następnym razem albo pojedziemy po prostu do zoo, albo pójdziemy na jakiś atrakcyjny plac zabaw lub do lasu na spacer. A bajki poczytamy przed snem :)

Schongauer Märchenwald
Dießener Str. 6 
86956 Schongau 

4 komentarze:

  1. O kurczę, sama bym się pobawiła :-)

    Piękne miejsce, tam powinny dzieci spędzać czas, obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że chociaż trąci myszką, to czasem warto się wybrać w takie miejsce. Nigdy nie wiadomo, czy czasem dziecku się nie spodoba. Ale faktycznie, jeśli ma to być las bajek, to powinno być lepiej przemyślane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mój mały by tam szalał! :D tak czy siak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi też, zwłaszcza, jak już są trochę starsi :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)