piątek, 18 lipca 2014

Rodzinne przepisy: ryż z zielonym groszkiem i kurczakiem (lub indykiem)



Odkąd je odkryłam, to danie gości u mnie na stole co najmniej 2 razy w miesiącu, a głównie dlatego, że jest łatwe w przygotowaniu, pożywne i zjadane bez piśnięcia przez wszystkim członków rodziny. Nawet dla obrażonego na warzywa starszego Synka zielony groszek wygląda zachęcająco, a ryż i "biały sos" robią resztę roboty :) Tym razem przepis pochodzi z książki "Schnelles für Mutter und Kind (Kochen für Kinder)" Iry Könnig, czyli zbioru szybkich dań dla mamy i dziecka. Zwykle dla maluchów podana jest delikatniejsza propozycja tego samego dania, po czym mama odkłada dla siebie część posiłku i jakoś szczególnie ją przyprawia lub dodaje bardziej "dorosłe" składniki. Ja jednak to ryżowe danie jem w wersji dla dzieci, bo też mi smakuje, a roboty mniej ;)

Oto przepis na szybkie danie dla całej rodziny: ryż z zielonym groszkiem i kurczakiem.


Potrzebne składniki:
1. 2 torebki ryżu
2. Pół opakowania zamrożonego zielonego groszku
3. 2 duże piersi z kurczaka lub indyka (wypróbowałam obie wersje - obie się sprawdzają)
4. 1 cebula
5. 1 łyżeczka rosołku warzywnego
6. 100 gr śmietany (Schmand)
7. 1 łyżka mąki
8. Sól, pieprz i olej, którego znowu nie ma na zdjęciu :)
9. Może być jeszcze pół pęczku szczypiorku, marynowany zielony pieprz (ze słoika) oraz 3 łyżki wytrawnego wina białego (to opcja dodatkowa w wersji dla dorosłych)

środa, 9 lipca 2014

Wildpark Poing - leśny dom dla wielu gatunków zwierząt

Przyznam szczerze, że jakoś nie ciągnie mnie specjalnie do monachijskiego zoo - owszem jest duże, atrakcyjne, bogate w przeróżne gatunki zwierząt, również tych egzotycznych, no i ma wspaniały plac zabaw! Choćby dla samego tego placu opłaca się zrobić wycieczkę do Tierpark Hellabrunn :) Ale ja się tu gubię, zwierzęta tak daleko, za dużo mi wszystkiego i po godzinie mam dość. Znacznie bardziej wolę spakować całą rodzinę pojechać do jakiegoś leśnego czy górskiego zoo poza miastem. Tam mam czym oddychać, podziwiam przyrodę, obserwuję zwierzęta w bardziej naturalnym dla nich środowisku i spędzam fajny czas z Synkami i Mężem.

Z tego względu lubimy jeździć na wycieczki do Wilpark Poing. Do tego zoo można łatwo dojechać z Monachium samochodem w ok. 30 minut. Do stacji Poing jeżdżą również kolejki podmiejskie, a z samej stacji do parku idzie się ok. 20 min. Ale warto pokonać te pierwsze trudy podróży, bo miejsce jest pięknie położone w lesie, a jego mieszkańcy dają się obfotografować, dokarmiać, a nawet pogłaskać.