czwartek, 22 maja 2014

Szparagi - niemieckie danie narodowe

Zanim przyjechałam do Niemiec nie jadłam zbyt dużo szparagów - może czasami te zielone, w jakiejś fikuśnej sałatce. Na pewno nie znałam tych białych, klasycznych szparagów, jakimi się Niemcy zajadają. I mimo, że w Europie największą popularnością cieszą się szparagi chyba we Francji, to śmiało ryzykuję tezę, że dla wielu Niemców jest to po prostu wręcz danie narodowe. A zarazem najważniejsze warzywo w niemieckim rolnictwie, bo suma zbiorów szparagów wynosi 55.000 ton, a ich łączna wartość - 175 milionów euro!



Szparagi są przede wszystkim typową rośliną sezonową - w Niemczech sezon trwa od ok. końca kwietnia do 24 czerwca. Tej daty pilnuje się raczej rygorystycznie, żeby rośliny miały wystarczająco dużo czasu, aby "odpocząć" przed kolejnym sezonem i wytworzyć wystarczającą liczbę nowych kiełków. Cena za kilogram w tym roku sięga nawet 10 euro, co tłumaczy się wysokimi nakładami pracy w utrzymaniu i pielęgnacji uprawy.


Białe szparagi rosną bez dostępu do światła (nie wytwarzają barwnika), są delikatniejsze w smaku niż szparagi zielone. Te z kolei mają dosyć ostry i wyrazisty smak. Obie odmiany są dostępne w Niemczech i w sezonie przynajmniej raz w tygodniu lądują na stole przeciętnego Niemca. Również w moim domu rozgościły się szparagi na całego! Mój Mąż i cała jego rodzina przekonali mnie do tego warzywa i teraz sama chętnie korzystam z przepisów mojej teściowej :)



Na czym polega fenomen szparagów? Na pewno w dużym stopniu na ograniczonym do dwóch miesięcy w roku dostępie do tych świeżych, regionalnych produktów (importowane z Izraela czy Portugalii można kupić również poza sezonem). Poza tym szparagi są warzywem uniwersalnym i pasują prawie do wszystkiego - do sałatek, jako danie głównie lub dodatek do mięsa, ryb lub innych warzyw. Również stosunkowo łatwe jest przygotowanie ich - białe szparagi trzeba obrać w całości, zielonym wystarczy obciąć końcówkę lub zdjąć skórkę mniej więcej na 1/3 wysokości. Potem gotuje się je z dodatkiem soli, cukru, niekiedy i masła ok. 15-20 minut (zielone szparagi ok. 10-15 min.). Można je również grillować lub dusić na parze. Niemcy najczęściej dodają do nich tzw. Sauce Hollandaise, który można kupić w każdym spożywczaku lub warzywniaku. Szparagi smakują również polane rozpuszczonym masłem lub pesto. Smacznego!


Uwaga! Proszę się nie dziwić niecodziennym zapachem moczu po spożyciu szparagów - to naturalny proces trawienia tych warzyw. Także po wizycie w toalecie nie dzwońcie od razu po pogotowie ;)

6 komentarzy:

  1. U ans tez szparagi krolują:-)
    Jejku - nie wiedziałąm o tym dziwnym zapachu moczu... a że Alicja przechodzi "odpieluchowanie" to faktycznie czułam, niestety często, dziwny zapach... Dziękuję za tę "dodatkową" informację! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moje dzieci szparagów nie chcą dotknąć, ewentualnie zielone zmieszane z makaronem i jakimś sosem...

      Usuń
  2. A czy mogłaby Pani podzielić się jakimś przepisem teściowej lub swoim (poza tym na ugotowane)? Chcę się zabrać do szparagów, ale jakoś mi ciągle nie wychodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za przerwę w pisaniu, ale mam stan chorobowy w rodzinie...
      Jeśli lubisz zupy, to pyszna jest np. zupa-krem ze szparagów. Dla 4 osób potrzebne jest do tego ok. pół kilo szparagów, pęczek cebulki dymki lub jedna zwykła cebula, masło, odrobinę mąki, sól i pieprz, 2 łyż. śmietany, sok z cytryny i odrobinę szczypiorku.
      Szparagi (te białe) po obraniu trzeba zagotować w ok. 1 l wody, posolić i dodać trochę cukru. Przykryć i gotować ok. 20 min.
      W tym czasie cebulkę umyć, odciąć korzonki i końcówki liści, a potem pokroić w krążki. Kilka krążków można zostawić do dekoracji.
      Szparagi wyjąć z wody, ale nie wylewać jej. Szparagi zmiksować blenderem. Potem rozpuścić trochę masła, dodać do nie mąkę i podsmażyć aż zrobi się złota. Dodać krążki cebuli. Następnie dodać wodę ze szparagów, ale trzeba porządnie mieszać, żeby nie utworzyły się kulki z mąki.
      Gotować całość ok. 10 min, a następnie dodać do tego zmiksowane szparagi. Do tego dodać 2 łyż. śmietany, posypać solą, pieprzem, dodać sok z cytryny. Można udekorować szczypiorkiem lub krążkami cebulki.
      SMACZNEGO!

      Usuń
  3. Tak, szparagi kojarzą mi się wlasnie z Niemcami :) Ja przyłaczam sie do Twoich dzieci, jak zmieszane z czyms to zjem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieci są jak Paweł i Gaweł, jeśli chodzi o jedzenie - jeden owszem, drugi nie. Dzięki temu więcej pyszności zostaje dla mamusi :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)