niedziela, 6 stycznia 2013

Czas wolny w Monachium czyli gdzie szukać inspiracji

Potrzeba sporo czasu, żeby dokładnie poznać obce miasto, zorientować się w jego strukturze, instytucjach, ofertach. Oswojenie ten obcej przestrzeni zajęło mi parę ładnych miesięcy, a cały ten proces zdecydowanie przyspieszyło pojawienie się dziecka. Bo był to dla mnie prawdziwy początek drogi pełnej rozmaitych inspiracji, dzięki którym przy okazji udało mi się odwiedzić odległe dzielnice, do których pewnie bym bez Synka nigdy nie trafiła. Dziś postanowiłam podzielić się z Wami uwagami na temat kilku wydawnictw, które nieustannie towarzyszą mi w odkrywaniu Monachium z dzieckiem oraz inspirują i motywują do dalszych poszukiwań.


Proponowane przeze mnie książki i magazyny to subiektywny zbiór, z którego można sobie wybrać 1 czy 2 pozycje, odpowiadające własnym potrzebom oraz indywidualnemu rytmowi życia. Ja korzystam regularnie z wszystkich tu przedstawionych pozycji, chociaż nie każdą z nich uważam za całkowicie trafioną. Ale po kolei :) Zacznę od tych, które sama kupiłam, żeby zorientować się w ofercie miasta lub szukając inspiracji do odkrycia kolejnych miejsc.

Zakupione przeze mnie poradniki i przewodniki


  • Kind in München. 1000 Tipps für drinnen und draußen, COMPANIONS GMBH, Hamburg 2011. Cena: ok. 10 euro.

Na 200 stronach tej niewielkiej publikacji autorzy, będący głównie dziennikarzami-rodzicami lub mającymi częsty kontakt z dziećmi, prezentują szeroką ofertę miasta oraz okolic Monachium. Podobno poszczególne adresy zostały przez nich bezpośrednio sprawdzone i przetestowane. Sama formuła poradnika "Kind in..." istnieje już ponad 20 lat, a jej adresaci mieszkają w największych miastach Niemiec. 

Zawartość książki o Monachium podzielono są na kilka głównych kategorii: Na świeżym powietrzu, Pod dachem, Sport, zabawa oraz kąpiele, Kreatywnie i zabawowo, Ferie, Porady i adresy oraz Opieka. Każda z tych kategorii z kolei składa się z podrozdziałów, które bardziej szczegółowo przybliżają daną kategorię, zawężając ją do konkretnej dziedziny lub aktywności. W sumie otrzymujemy dosyć obszerne spektrum monachijskiej oferty: od opisu kilku zielonych parków wraz z ich placami zabaw dla dzieci, przez rozmaite baseny, muzea, teatrzyki dziecięce, aż do propozycji wycieczek i możliwości spędzenia ferii w mieście. Warto zaznaczyć, że propozycje te przeznaczone są przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, najmłodsza grupa maluchów do 3 r. ż. zdaje się być pominięta, co trochę mnie rozczarowało po zakupieniu tego poradnika. Poza tym nie przepadam za zamieszczonymi tu zdjęciami - większość z nich jest ogólna i nie daje dokładnego wyobrażenia o miejscu, do którego się odnosi. Poza tym fotografie uzupełniane są grafikami-symbolami, co również nie oddaje charakteru opisywanego punktu.



Polecam jednak tę pozycję osobom, które dopiero zapoznają się z miastem, mają sporo czasu i mogą pozwolić sobie na jeżdżenie, zwiedzanie i podróżowanie po całej Bawarii. Wraz z informacjami o danym miejscu otrzymujemy dokładne dane teleadresowe oraz wskazówki dojazdu. Mimo to mam wrażenie, że podane informacje nie są do końca oryginalne, stanowią jedynie taki ogólny zarys możliwości. Są więc dobre na początek, ale pozostaje jakiś niedosyt i wrażenie, że autorzy w swoich poszukiwaniach byli jednak mało odkrywczy...



  • "Und was machen wir heute?" Freizeittipps für Kinder in München, LosDos, München 2012.  Cena: ok. 13 euro.


Ten poradnik to mój faworyt wśród monachijskiej oferty. Jest przejrzysty, ma klarowną strukturę oraz dokładne opisy dojazdu do opisywanego miejsca, włącznie z podaniem numeru autobusu, tramwaju i linii metra oraz przystanku, na którym trzeba wysiąść. Dla osób niezmotoryzowanych, czyli takich jak ja, jest to spore praktyczne ułatwienie. Dodatkowo przy opisie każdego z miejsc znaleźć można informację o skali budżetowej, w jakiej się ono znajduje, o możliwościach parkingowych oraz o warunkach zorganizowania ewentualnych urodzin dziecka. I co równie ważne - o tym, czy także rodzice i opiekunowie mogą się w danym miejscu odprężyć i odpocząć. W poradniku tym cenię również fakt, że zawiera dużo autentycznych zdjęć, czyli zrobionych rzeczywiście w punkcie, o którym informuje. Może są one dosyć amatorskie, ale często oddają ducha miejsca i są dzięki temu wiarygodne. 



Książka podzielona jest na 4 główne rozdziały: miejsca, które można odwiedzać przez cały rok, takie które dostępne są tylko latem lub tylko zimą oraz część serwisową, w której podaje się adresy i nazwy instytucji użytecznych dla rodziców potrzebujących pomocy lub wsparcia. Najwięcej danych znaleźć można w całorocznej ofercie miasta. Te letnie dotyczą głównie otwartych basenów oraz wodnych placów zabaw, zimowe z kolei bożonarodzeniowych jarmarków, ale również lokalizacji, gdzie w mieście można bezpiecznie zjeżdżać z maluchem na sankach. Tam, gdzie to możliwe, autorzy podają wiek dziecka, dla którego dane miejsce jest przeznaczone. I tu znowu najwięcej jest ofert dla dzieci od 5 r. ż., ale zdarzają się i takie, do których można przychodzić już z noworodkami. Moim zdaniem najcenniejsze w tym poradniku są właśnie same propozycje, które w przeciwieństwie do poprzedniej opisanej przeze mnie pozycji, często odnoszą się do miejsc niszowych lub mniej znanych. O ile Kind in München opisuje raczej powszechnie znane punkty (co stwierdzić można po jakimś czasie mieszkania w Monachium), o tyle Und was machen wir heute? próbuje dotrzeć do tych instytucji, o których dowiedzieć można się prawie wyłącznie dzięki poczcie pantoflowej. 



Mimo iż ten poradnik jest najdroższy ze wszystkich, uważam że opłaca się w niego zainwestować, bo przecież opisywane tu miejsca aż tak często się nie zmieniają i taki zbiór adresów na pewno przyda się na kilka lat. Swoją drogą cieszę się na moment, kiedy Synek skończy 3 lata, bo od tego wieku oferta możliwości spędzania czasu wolnego znacznie się poszerza i staje się, zarówno dla maluchów, jak i dla rodziców, dużo bardziej atrakcyjna i urozmaicona :)

  • Prinz Top Guide. Kinder in München 2012/2013. Die besten Tipps, Tricks und Ausflüge. Cena 6,50 euro. 

Ten poradnik ma charakter magazynu, zresztą powstał w redakcji lifestylowego miesięcznika Prinz, który zbiera również kulturalne informacje na terenie największych niemieckich miast. Tym razem autorzy zdecydowali się skupić właśnie na dzieciach i na propozycjach dla nich w Monachium. Magazyn ma częściowo formę przewodnika, w drugiej części z kolei staje się bardziej poradnikiem, proponującym różne rozwiązania lub podającym konkretne adresy.




I tak pierwsza połowa czasopisma skupia się na opisie ciekawych z perspektywy rodzica miejsc i instytucji w poszczególnych dzielnicach miasta. Nie we wszystkich, tylko w tych najbardziej centralnych. Mamy więc opis starego miasta i dzielnicy Lehel, jest Schwabing i Maxvorstadt, Au i Haidhausen, Isarvorstadt i Ludwigsvorstadt, Sendling i Westpark, Westend i Laim oraz Neuhausen i Nymphenburg. Tu podane są przykłady dzielnicowych highlightów, czyli m. in. które muzea organizują wystawy dla dzieci i specjalnie oprowadzanie najmłodszych gości, gdzie wypożyczyć lub kupić dobrą książkę, do jakiego sportowego klubu zapisać się, gdzie można wyskoczyć na kawę albo na dobrą sztukę dla dzieci.





Dalsza część magazynu poświęcona jest konkretnym tematom, np. udanym zakupom wraz z listą ciekawych sklepów (z podziałem na meble, odzież, zabawki, obuwie), kafejkom i restauracjom przyjaznym dzieciom (ten temat szczególnie mnie interesuje :)), możliwościom spędzenia urlopu w gospodarstwie agroturystycznym na terenie Bawarii - do tego lista dokładnych adresów i wiele zdjęć z konkretnych miejsc. Z tak bogatej oferty można czerpać wiele inspiracji i wybrać sobie propozycje pasujące do naszej rodziny. Wszystko podane w skrótowy sposób, opisujący jednak w miarę obiektywnie i interesująco realne cechy danego miejsca.



Będąc przy magazynach, chciałabym jeszcze wspomnieć o trzech pismach, do których czasami zaglądam. Wszystkie trzy łączy fakt, że dostępne są one bezpłatnie i zawierają sporo ciekawych informacji.

  • Kidsgo - kwartalnik dostępny we wszystkich instytucjach związanych z dziećmi, np. u lekarza, w bibliotece, organizacjach realizujących kursy dla rodzin, w restauracjach i kawiarniach.


To klasyk w kategorii kursów oraz kalendarza imprez! Znajdziecie tu listę położnych w Monachium, liczne kursy, jakie można odbyć w okresie ciąży oraz takie dotyczące porodu, niemowląt, dzieci w wieku przedszkolnym oraz całej rodziny. Całość ma przejrzystą strukturę i jest wiarygodnym źródłem informacji. Ta propozycja przeznaczona jest przede wszystkim dla rodziców najmłodszych dzieci i jest na pewno dużą pomocą dla mam, które są np. nowe w Monachium i chcąc poznać miasto, jednocześnie aktywnie spędzają czas ze swoim maluszkiem, chodząc z nim na różne kursy, grupy i spotkania. Tak było i w moim przypadku, dlatego cenię sobie zamieszczane tu informacje. Dzięki nim poznałam sporo nowych miejsc i odważyłam się wyjść w teren z niemowlakiem ;)

W Kidsgo sporo jest reklam, ale gazeta jest bezpłatna, więc trochę to zrozumiałe. Oprócz kalendarza w każdym numerze znajdują się krótkie artykuły wokół tematów: ciąża-poród-życie z niemowlakiem. 

Magazyn posiada również stronę internetową bogatą w informacje na temat każdego obszaru Monachium, oczywiście wszystko kręci się wokół rodziny i dzieci: www.kidsgo.de.







  • Himbeer München - czasopismo ukazujące się co 2 miesiące, dostępne m.in. w sklepach z artykułami dla dzieci, instytucjach zajmujących się prorodzinnym stylem życia.


Himbeer München istnieje na rynku dopiero od kwietnia 2012, jednak autorzy tego periodyku - głównie piszący rodzice - powołują się na już trzyletnie doświadczenie siostrzanego wydawnictwa ze stolicy Niemiec, Himbeer Berlin. Oprócz większego artykułu z okładki (np. jak i gdzie zorganizować dziecku urodziny, jakie zwierzęta pasują do mojego dziecka, moda dla najmłodszych) znajdziemy tu krótkie informacje wraz ze zdjęciem, promujące sposób spędzenia czasu wolnego. Opisywane są np. kursy gotowania, sklepy z artykułami ozdobnymi (dla chętnych chcących samemu urządzić pokój dla dziecka), rozmaite konkursy, warsztaty, szkółki pływania, nowe wystawy w monachijskich muzeach. I mimo że te krótkie formy mają często charakter reklamowy, są dobrymi propozycjami na atrakcyjne zorganizowanie popołudnia lub weekendu. Dodatkowo znajdziemy tu recenzje aktualnych książek, często związanych lokalnie z Bawarią oraz filmów dla dzieci, znajdujących się obecnie w repertuarze kin. Największą część magazynu stanowi jednak bogaty kalendarz rozrywkowy na najbliższe dwa miesiące - dzień po dniu. To wygodna propozycja dla tych, którzy akurat danego dnia nie mają pomysłu na ciekawe spędzenie czasu, a nie chcą przeszukiwać kilku stron internetowy w celu znalezienia jakiejś inspiracji. Tu znajdziecie informacje nt. spektakli i warsztatów dla dzieci, kursów, klubów, wykładów i spotkań, które mogą zainteresować zarówno maluchy, jak i ich rodziców.

Całość ma wysokiej jakości szatę graficzną i liczne profesjonalne zdjęcia, także Himbeer München nie tylko przyjemnie się czyta, ale również ogląda. No i można znaleźć tu sporo podpowiedzi, co danego dnia dzieje się w Monachium. I mimo iż po raz kolejny oferty te dotyczą głównie starszych dzieci, lubię tu zaglądać, bo poznaję w ten sposób nowe miejsca i czasami znajdę jakąś fajną wskazówkę.

Dla osób preferujących szukanie informacji w internecie podaję adres monachijskiego-malinowego wydania czasopisma: www.himbeer-magazin.de/muenchen





  • Baby und Familie - miesięcznik dostępny w monachijskich aptekach.


W tym piśmie nie znajdziecie wyłącznie artykułów odnoszących się bezpośrednio do Monachium, ale mimo to chciałam o nim wspomnieć, bo uważam je za bardzo dobre źródło informacji m. in. na temat zdrowia, higieny, rozwoju psychicznego i fizycznego dzieci oraz systemu opiekuńczo-przedszkolnego w Niemczech. Wszystko, jak to zwięźle zostało ujęto w tytule, wokół tematu dziecka i rodziny. 

Magazyn ten, jak i dwa poprzednie opisane przeze mnie, jest bezpłatny. Mimo to ma bardzo dobrą jakość druku, a przede wszystkim ciekawe artykuły, w których autorzy zawsze powołują się na stanowisko co najmniej dwóch ekspertów z danej dziedziny. Dzięki temu otrzymujemy obiektywny tekst, podający sporo fachowych informacji podanych w przystępny i zrozumiały sposób. Pismo zawiera kilka krótkich wzmianek-ciekawostek oraz mniejszych artykułów, ale jego główną część stanowi blok artykułów na jeden główny temat, o którym donosi nam okładka. Może to być opieka nad dzieckiem w pierwszych tygodniach po porodzie, wskazówki na temat udzielania pierwszej pomocy, informacje jak bronić się przed jesiennymi wirusami itp. Wszystko ładnie i precyzyjnie podane, opakowane w prosty, ale przyjemny design. Polecam również dla osób, uczących się niemieckiego, bo dzięki lekturze Baby und Familie nie będziecie mieć problemów ze zrozumieniem fachowych zwrotów lekarza pediatry podczas kolejnej wizyty! Oprócz tego dostaniecie sporo informacji o niemieckich instytucjach, wspierających rodzinę, o tutejszym systemie wychowawczym i zdrowotnym oraz ogólne rozeznanie w tematach dziecięco-familijnych :)

Na stronie internetowej pisma można znaleźć wiele dodatkowych ciekawostek i informacji uzupełniających artykuły z papierowego wydania magazynu: www.baby-und-familie.de/Magazin.

Ufff... Przyjemnego czytania i oglądania!

2 komentarze:

  1. Czesc :) Czytam Twojego bloga od niedawna. W Monachium mieszkam od roku. Z niecierpliwoscia czekam na recenzje jakiegos basenu. Jestem mamą dwulatka i z tego co slyszalam w Monachium sa organizowane nauki plywania dla dzieci. Nie orientujesz sie gdzie i czy sa takze w jezyku polskim?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, hej! No rzeczywiście, na basen z Synkiem było mi trochę nie po drodze i do tej pory nie byłam z nim na żadnym kursie... Ale mogę podzielić się z Tobą tym, co na ten temat wiem.
    W Monachium są dostępne kursy zorganizowane, czyli trwające od - do oraz kursy otwarte, na które możesz przyjść, jeśli tylko są wolne miejsca. Z tych pierwszym możesz wybrać np. Aqua and Soul: http://www.aqua-soul.de/ (słyszałam, że kursy są b. dobre) lub Aquabell: http://www.aquabell.de/index.php. Oba są po niemiecku. Nie znam kursów w innych językach. Może są i takie po ang. ale po polsku raczej nie ma.
    Te kursy otwarte dostępne są w niektórych basenach miejskich. Na pewno jest taki np. w Nordbad: https://www.swm.de/privatkunden/m-baeder/kursangebote-ticos.html. Ale jakość zajęć oraz wody w tych basenach (głównie chodzi o temperaturę) nie jest podobno optymalna. Tyle że cena niższa od tych zorganizowanych.

    Powodzenia w szukaniu! Ja zdecydowanie czekam na sezon basenów zewnętrznych, gdzie można poleżeć na kocyku :) Bo zima nie nastraja mnie na wodne kąpiele... Ale będę mieć Twoją prośbę na uwadze i może kiedyś napiszę coś więcej również o basenach.

    Pozdrawiam serdecznie i daj znać, czy poszukiwania powiodły się. Pozdrawiam
    PwM

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)