poniedziałek, 17 września 2012

Odkrycie weekendu: Café de Bambini

W sobotę wybraliśmy się całą rodziną na kawę i ciastko do kawiarni Ringelnatz położonej w dzielnicy Schwabing. Miejsce łatwo dostępne, a dodatkowo w pobliżu plac zabaw oraz Englischer Garten, więc mieliśmy nadzieję na miłe popołudnie. Dużą zachętą był niewielki kącik zabaw umieszczony w jednym w pomieszczeń dla gości, dzięki czemu mogliśmy z Mężem spokojnie pogadać, a Synek w tym czasie penetrował zawartość drewnianych szuflad. I niby wszystko było ok, ale pokój dla gości z dziećmi sprawiał wrażenie zaniedbanego i dosyć obskurnego. Zabawki i książeczki swoją młodość mają dawno za sobą i widać, że przechodziły już w niejedne ręce. Samo pomieszczenie też wymagałoby odświeżenia, bo kolor na ścianach bury, a i dekoracji tu umieszczone raczej nie można zaliczyć do udanych. Zobaczcie sami:

Na pierwszy rzut miła kawiarnia o literacko-filozoficznym charakterze, ale jeśli się lepiej przyjrzycie...

...zobaczycie, że całość sprawia dosyć chaotyczne wrażenie, a w zabawkach dawno nikt nie sprzątał

I w sumie nie powinnam mieć pretensji do właścicieli, bo kawiarnia wcale nie reklamuje się jako przyjazna rodzinom z dziećmi, ale uważam, że jeśli ktoś wpadł na pomysł zaoferowania takiego kącika zabaw, to powiniem przynajmniej o niego dbać, wyrzucać popsute zabawki lub reperować porwane książki.

Cafe Ringelnatz
Haimhauserstraße 8
80802 Monachium
www.ringelnatz.com

Tak więc po krótkiej wizycie w Ringelnatz zdecydowaliśmy się wybrać na plac zabaw, korzystając z tego, że ponownie wyszło słońce. I w drodze na ten plac właśnie, zupełnie przypadkiem wpadliśmy na wspaniałe miejsce dla dzieci i ich rodziców. Mam na myśli nowo otwartą kawiarnię-hybrydę Café de Bambini, w której oprócz kawy, świeżych soków i rozmaitych przekąsek można zrobić zakupy, pobawić się z dzieckiem w przytulnej salce zabaw lub wysłać malucha na kurs dla najmłodszych. A wszystko w przemiłej atmosferze oraz świeżych, kolorowych i nowoczesnych wnętrzach.



Niestety my już byliśmy po kawie i ciastku i nie skorzystaliśmy z oferty kawiarni, ale Synek czym prędzej udał się do sali zabaw, w której wreszcie nie pałętały się jakieś zbędne przedmioty, a wszystkie zabawki były sprawne i pełniły edukacyjno-rozrywkową funkcję. Do sali tej można dostać się, pokonując schody w dół lub po prostu zjechać ze zjeżdżalni z poziomu kawiarni prosto w krainę zabawek :)



Oprócz samego pomieszczenia wyłącznie dla dzieci jest i wspomniany sklep. Obecnie w ofercie są głównie ubranka i inne tekstylia dla dzieci, ale również nieliczne zabawki, książeczki i inne akcesoria. Asortyment jest stale powiększany, więc pewnie i artykułów będzie tu przybywać. Ubranka są produkowane wyłącznie w Niemczech, mają wysoką jakość i etykietkę organic cotton. Są ładne i bardzo wdzięczne, jedynie w kolekcji chłopięcej zabrakło mi trochę bardziej odważnych kolorów - dominuje szary, zgniła zieleń i granat. To dobre propozycje np. na wyjątkowy prezent dla czyjegoś lub swojego malucha :) A do tego wszystko zaprezentowane elegancko, przejrzyście i zachęcająco! Podobno w budowie jest internetowa wersja sklepu, niedługo więc będzie można skorzystać również i z takiej oferty.


Na przeciwko segmentu sklepowego znajduje się kawiarenka. Jest to niewielkich rozmiarów kontuar, przy którym umieszczone trzy stoliki dla gości. W menu oczywiście kawa i chłodne napoje, oprócz tego ciasta, kanapeczki, małe przekąski oraz słodkie drobiazgi, cieszące każdego malucha. Synek od razu wypatrzył świeże gofry, idealnie mieszczące się w dziecięcej dłoni :) I tu również duży plus za estetykę, świeże kwiaty, owoce oraz liczne szczegóły, budujące kolorową całość. Wielkim plusem jest również fakt umieszczenia monitora, pokazującego, co aktualnie dzieje się w sali zabaw lub w pomieszczeniu, w którym odbywa się kurs. Taki monitoring jest oczywiście szeroko dyskutowany, ale w tym wypadku uważam go za znakomite rozwiązanie dla rodziców, uczących dzieci samodzielności i chcących mieć w tym czasie spokojniejszą chwilę dla siebie. Kamera obecna w sali zabaw nie dokonuje nagrań, jedynie transmituje obraz.



Warto wspomnieć również o pomieszczeniu znajdującym się na pierwszym piętrze, gdzie odbywają się kursy dla dzieci i dorosłych. W dotychczasowej ofercie m. in. zajęcia muzyczne, taniec, joga dla maluchów pow. 3 lat oraz dla kobiet w ciąży, a także szkoła rodzenia i gimnastyka poporodowa. Salkę tę można również wynająć na urodziny dla dzieci.


Właścicielką kawiarni jest założycielka i pedagog żłobka oraz mobilnego przedszkola Casa dei bambini. Instytucja ta opiera swój koncept pedagogiczny na elementach wypracowanych przez Marię Montessori. I to doświadczenie pedagogiczno-dziecięce czuje się również w kawiarni, nie tylko w odpowiednim doborze zabawek, ale przede wszystkim w szczególnym podejściu do bawiących się tam dzieci. To miejsce bardzo przyjazne dzieciom :)

I jeszcze jedna informacja: wózki zostawia się przed kawiarnią, w środku jest na nie bardzo ograniczona przestrzeń. Przewijak oczywiście jest na miejscu.

Café de Bambini
Marktstrasse 7
80802 Monachium
tel. 0175 113 555 0
www.cafe-de-bambini.de
Godz. otwarcia
Pon. - wt. 10.00 - 20.00
Sob. 11.00 - 18.00
Ndz. nieczynne

2 komentarze:

  1. a mam pytanie to jest polska kawiarnia i kursy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założycielka kawiarni jest Niemką i większość kursów odbywa się tu po niemiecku. Z tego, co się orientuję, nie ma w Monachium typowej dziecięcej kawiarni prowadzonej w jęz. polskim lub przez Polaków. Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)