piątek, 20 kwietnia 2012

Na kawę i na ciastko: Café Clara

Pisałam ostatnio, gdzie wybrać się z dzieckiem na obiad w centrum miasta, przy jednej z najbardziej uczęszczanych ulic Monachium. Tym razem chciałabym Was zaprosić na pyszną kawę i smakowite ciasta do dzielnicy Schwabing. Tu, niedaleko przystanku tramwaju 27 Nordenstrasse, znajduje się niewielka kawiarenka z duszą Café Clara.

Widne i przyjazne pomieszczenie, w którym zmieści się kilka wózków

Niegdyś w pomieszczeniu, jakie zajmuje obecnie kawiarnia znajdowała się piekarnia, stąd taki dosyć podłużny kształt lokalu. Właścicielami miejsca są młodzi rodzice, którzy nazwali kawiarnię na cześć swojej córeczki. I pewnie też pod wpływem własnego rodzicielstwa zdecydowali się na dodanie kawiarni kilku elementów sprawiających, że i najmłodszym gościom miło spędza się tu czas. A to głównie dzięki zagospodarowaniu rodzaju przedsionka pomiędzy wyjściem ewakuacyjnym, toaletami, a kuchnią na kącik zabaw dla dzieci. Brzmi ostro, ale miejsce jest naprawdę sympatyczne. Składa się ono z drewnianej, czerwonej ławeczki oraz z czarnego stolika, zapełnionego klockami duplo. Obok wbudowany w ścianę stoi regał, na którym znajdują się różne książeczki, zarówno dla młodszych, jak i dla starszych dzieci. Podobno dostępne są również materiały do malowania, ale akurat podczas mojej wizyty, nie było ani kredek, ani kolorowanek. Kącik ten polecałabym jednak dla starszych dzieci, powiedzmy od 3 lat, a maluszki mogą się tu bawić TYLKO pod opieką dorosłych, bo przerażałaby mnie myśl o kelnerkach biegających pomiędzy dziećmi z gorącymi daniami... Ale na pewno kilkuletni wielbiciele klocków spędzą na ławeczce parę ładnych chwil, dając rodzicom czas na delektowanie się kawą.


Kącik zabaw dla dzieci - raczej pod opieką dorosłych

Ruchome drzwi po lewej stronie to kuchnia - mam nadzieję, że kelnerki uważają na dzieci!

W tle regał z książkami

A jest czym się smakować, bo kawa jest naprawdę znakomita. Aromatyczna, a jednocześnie delikatna w smaku. Podobno właściciele sprowadzają ją z niewielkiej prywatnej palarni z okolic Jeziora Garda, można więc się przez chwilę poczuć, jak we Włoszech... Tym milej usiąść sobie przy kilku ustawionych przed kawiarnią stolikach i poddać się rytmowi spokojnej Isabellastrasse. A tym, którym mało przyjemności kawowych, polecam pyszne ciasta domowej roboty. Specjalnością lokalu są również tarty i quiche. Pyszności! W menu są również śniadania i obiady, ale nie jadłam, więc się nie wypowiadam. Pachniało i wyglądało smakowicie.

O godz. 17.00 wybór ciast był już mocno ograniczony

W damskiej toalecie znajduje się przewijak, a właściwie półka, na której można położyć maluszka. Szkoda, że nikt nie pomyślał, żeby zainstalować tu jakiś miękki podkład, bo taki jednorazowy, cienki świstek to trochę mało, biorąc pod uwagę, że dziecko leży golutkie na zwykłej desce.

Minus za brak miękkiego podkładu na przewijaku.

Samo wnętrze kawiarni jest dosyć surowe i trudno w tym przypadku mówić o bawarskiej przytulności, ale mimo to można się tu dobrze poczuć i spędzić fajne chwile. Stoliki nie są zbyt ciasno obok siebie ustawione, dzięki czemu zmieści się tu kilka wózków. Obsługa jest miła i co równie ważne, uważna i przyjacielsko nastawiona w stosunku do dzieci - nie przeszkadza hałas, bieganie i dokazywanie maluchów. Dla chcących umilić sobie czas czytaniem, właściciele proponują wybór gazet i magazynów. A może po prostu lepiej zamknąć oczy i maczając usta w filiżance z kawą, powspominać ostatni urlop we Włoszech...




Café Clara
Isabellastraße 8
80798 Monachium
www.cafe-clara-muenchen.de (Z jakiś przyczyn strona obecnie nie działa...)
Godz. otwarcia:
Wt. - Ndz. 10.00 - 22.00
Pon. nieczynne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz :)